Fotoreportaż

Jarmark Wielkanocny w Karkowie

Codziennie stawiam sobie nowe wyzwania, dzięki którym mój zmysł wyostrza się coraz bardziej. Pójście w tłum ludzi z aparatem to dla mnie moment w którym rozwijam się w kierunku dostrzegania tego, na co nie zwracamy na codzień w ogóle uwagi. W tłumie dużo się dzieje, jest ruch, szum i właśnie tutaj bardzo ciężko jest się wyłączyć i nauczyć się dostrzegać to czego inni nie widzą. To tutaj trzeba połączyć dwie ważne umiejętności wyłączyć się i zarazem być czujnym na to co dzieje się dookoła, ponieważ ważne rzeczy to te koło których przechodzimy obojętnie, ale najważniejsze jest bezpieczeństwo innych i swoje.

W tym roku postanowiłam, że takim miejscem dla mnie idealnym jest Jarmark Wielkanocny w Krakowie. To tutaj był moment w którym zatrzymałam się, otworzyłam oczy i zaczęłam patrzeć sercem 🙂 Na początku było ciężko, ponieważ oprócz tego, że mój umysł kierował mnie wszędzie tam gdzie już zdjęcia ktoś inny zrobił, to dodatkowo dość sporo czasu zajęło mi wyłączenie się z otoczenia, ze względu na odnalezienie się w tłumie, swobodę ruchów itp. To właśnie takie momenty dają najlepszą, najcenniejszą naukę 🙂 Tłum ludzi, gdzie każdy idzie swoją drogą, zatrzymuje się kiedy chce, gdzie chce, każdy ma obrany inny cel, inny kierunek i w tym wszystkim – ja 🙂 Wyłączyłam się … najpierw szłam kierunkiem innych, patrząc oczami innych fotografów, ale przyszedł ten jeden jedyny przełom w którym klęknęłam, usiadłam, stanęłam na palcach tam gdzie wszyscy stali i wtedy zobaczyłam … to czego oni nie widzieli 🙂

Fotoreportaż – zdjęcia użyte na portalach społecznościowych oraz na blogu.
ROK: 2017
FOTOGRAF: Agnieszka Kowal